Fascynujące, imponujące swoją oryginalnością, potężne konstrukcje, które w miastach są oczywistym elementem architektury. Codziennie z nich korzystamy, ale czy w pełni doceniamy ich walory? Mosty, jako połączenie dwóch brzegów, stalowe olbrzymy, są szczególnie wdzięcznym motywem zdjęć. Cykl mostów realizowałam przez trzy lata, wracałam do tego tematu o różnych porach dnia, co pozwoliło mi zaobserwować wiele detali, które każdy z tych skomplikowanych tworów architektonicznych posiada. Dla mnie są wyjątkowe, każdy z nich ma swoją historię, są ozdobą i prawdziwymi dziełami sztuki miejskiej. Starałam się uchwycić i zamknąć w kadrze ich specyfikę. Stworzenie tego cyklu było nie tylko czasochłonne, ale wymagało wielu przygotowań, brałam pod uwagę wiele czynników, nie tylko tych atmosferycznych, ich odmienność i charakter. Niemniej jednak, te stalowe olbrzymy same podpowiadały mi co zrobić, wszędzie tam, gdzie są pobudzone moje emocje, działam instynktownie. Podążam za tymi odczuciami bez względu na obiekt moich zdjęć i chciałabym w odbiorcy zbudzić podobne. Czy zatem fotografia architektury nie jest zaskakująca? Te mosty „są moje”, zwróćcie na nie uwagę, kiedy kolejny raz będziecie dzięki nim „zdobywać drugi brzeg”…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *