Tyle słodkiego różu, balony, miękkie oświetlenie i jak zawsze mnóstwo absorbujących przedmiotów w studio – tak świętowała Lilii swoje pierwsze urodziny!

Przy takiej okazji niczego nie może zabraknąć, nic nie może być pominięte, a dobra atmosfera i nastrój po prostu muszą się udzielać już od progu mojego Studia! Być może niektórym kolor różowy wydaje się zbyt oczywisty przy takich sesjach, ale ja chętnie sięgam po tą barwę i lubię korzystać z przeróżnych jej odcieni. Przede wszystkim jednak, w pierwszej kolejności kieruję się oczekiwaniami moich gości. Rozmowy przed sesją są dla mnie absolutnie niezbędne, często o tym piszę, ale bez nich praca nie mogłaby iść w kierunku uzyskania satysfakcjonującego efektu. Tak więc przy doborze kolorów i elementów scenki kieruję się wywiadem i zdjęciami ubranek, które otrzymuję od rodziców. Miękkie oświetlenie dodatkowo pozwala stworzyć klimat trochę baśniowy, a przede wszystkim odświętny. Pierwsze urodziny, to też pierwsza poważna okazja do radości dla całej rodziny! I jak zawsze, tak i w przypadku sesji Lilii, udało się zrobić kilka ujęć rodzinnych, bo przecież kompletna rodzina na fotografiach, to najpiękniejszy widok… 🙂

Lilii życzę dużo zdrowia, miłości, beztroskiego dzieciństwa i całej Jej Rodzinie przepięknych wspólnych wakacji! Dziękuję za wspólne chwile podczas sesji i mam nadzieję, że wkrótce znowu się spotkamy! :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *