Moja ostatnia sesja noworodkowa w 2019 roku! Jagódka przyszła na świat przed samymi świętami i jeszcze przed świętami udało się zrobić sesję. Oczywiście jest akcent świąteczny w tej sesji, nie mogłoby być inaczej, wciąż duch świąt unosi się w powietrzu. Jak Wam się podoba ta najsłodsza Mikołajka na świecie??

A może Wy w najbliższym czasie planujecie sesję ze swoim nowo narodzonym maleństwem? Zachęcać nikogo chyba szczególnie nie trzeba, bo to przecież pamiątka na całe życie. Czego więcej chcieć?

Czy do sesji trudno jest się przygotować? Nie, ale przede wszystkim to maleństwo dyktuje warunki, tempo pracy i w ogóle rytm sesji. To najważniejsza zasada. Najlepiej jest, jeśli przed rozpoczęciem zdjęć noworodek będzie śpiący. Jeśli dopiero co został wybudzony, to po prostu zdjęcia zajmą więcej czasu, ale spokojnie, tak też można. Na to, kiedy Maluszek śpi, mamy ograniczony wpływ, bo noworodki głównie śpią albo jedzą. Prośby i sugestie na nic się zdadzą 😉 Tuż przed rozpoczęciem sesji nakarmionego Maluszka próbujemy uśpić, ukołysać, więc w studio musi być ciepło, spokojnie, bez dodatkowych bodźców. A kiedy już nam się to uda… przystępujemy do pracy!

Co warto mieć ze sobą? Na pewno smoczki i to nawet jeśli na co dzień ich nie używacie, dwie świeże pieluszki tetrowe, jeśli nie karmicie piersią – mleczko w butelce, ewentualnie drobiazgi, z którymi chcielibyście, aby Maluszek miał zdjęcia – i co prawda może nie wszystko uda się wykorzystać, ale jeśli macie jakieś ulubione śpiochy, misie, to po prostu weźcie je ze sobą. Najważniejsza sprawa, to: spokój, uśmiech i dobre nastawienie, bo to Wasze emocje najbardziej nastrajają dziecko pozytywnie. Warto zrobić zdjęcia rodzinne, wspólne, zawsze do tego zachęcam, a wtedy niezbędne są jednolite stroje – najbardziej standardowe dwa zestawy to białe i czarne ubrania (bez wzorów i nadruków). Jeśli macie swoje pomysły lub pytania, to śmiało kontaktujcie się ze mną! Nie ma rzeczy niemożliwych 😉

Najważniejsze dla mnie jako fotografa jest, aby Maleństwo było bezpieczne, zaopiekowane, więc na sesje noworodkowe planuję o wiele więcej czasu, niż na inne sesje. Nie ma pośpiechu. Wy też postarajcie się zabezpieczyć więcej czasu. Pośpiech powoduje stres, a to najgorsze, co może się dziać 😉

Zapraszam Was do mojego atelier! Otrzymacie niezapomnianą pamiątkę i spędzicie wspaniale czas! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *